niedziela, 4 listopada 2012

Pierwszy raz.... razy kilka :)

Uporałam się (prawie) z zamówieniami i trochę poeksperymentowałam. Z wzorami, które do tej pory czekały w kolejce na wypróbowanie.
 Pierwszy raz zaplotłam koralikami małe kuleczki i powstały dwie pary mini beaded balls. Kuleczki 6 mm po "ubraniu" urosły do średnicy 10 mm. Przykleiłam je na gorąco do sztyftów z talerzykami.

Toho 15o gold lined rainbow aqua

Toho 15o silver lined mauve


Pierwszy raz zmierzyłam się z "oponkami". Widziałam je u różnych bloggerek, na YouTube wypatrzyłam filmik, a najprostszego tutka znalazłam wśród linków u anette196. Wmontowałam je w okrągłe krawatki i powstały delikatne kolczyki. Aczkolwiek nie wykluczam, że wkrótce po raz pierwszy posłużą jako zapięcie w bransoletce.

15o gold lined rainbow aqua i 11o milky light peridot

Pierwszy raz chciałam wypleść motylka do brochy. Zapatrzona w cuda Weraph zasiadłam do pracy i ... powstał motyli dzidziuś. Wersja dorosła powstaje, aczkolwiek bardzo powoli.




Ma całe 20x18 mm i w wersji optymistycznej wystarczy na spinkę dla córci, a ponieważ mam je dwie z pewnością powstanie też drugi motylek :) Stworzony na jednym kawałku żyłki ściegiem peyote na podstawie instrukcji Katheriny Kostinsky.
Tworzyłam też, jak wspominałam, różności na zamówienie. Między innymi kolczyki do kompletu do bransoletki



10 komentarzy:

  1. Rany cudny ten motylek! Rewelacja! :)
    Ja rozpisałam sobie po swojemu jeden ze wzorów na motylka i zobaczymy co z tego będzie (jednak chyba jeden rodzaj koralików użyję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To według tej wizualizacji, której adres Ci podesłałam :)

      Usuń
  2. Tyle nowości w jednym poście! Wszystko absolutnie cudne, że nie da się komentować poszczególnych prac - dech zapiera!

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystko takie piękne:) jestem zachwycona, bo ja takich robić nie potrafię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. A ja jestem pod wrażeniem Twoich otulaczy :) A i te koszyczki ostatnie są urocze :)

      Usuń
  4. Same cudowności!
    Gratuluję cierpliwości i samozaparcia =p
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie miłe słowa to prawdziwy balsam na udręczone dłonie :) Pozdowionka

      Usuń
  5. Oponki są moimi faworytami :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło Was tu gościć