sobota, 15 listopada 2014

Z pazurem

Umówiłam się na kilka wymianek i uczciwie przysiadłam z pracą, a wyzwania były z tych czasochłonnych. Efekty mnie bardzo usatysfakcjonowały i niedługo pochwalę się, co i kto dostał ode mnie i co stała się moją własnością. A na razie pochwalę się, co poczyniłam "w nagrodę" za nieodrywanie się od zaplanowanych prac. 
Mini-spike według kursu Weraph. W czterech odsłonach, bo tak szybko i miło się je plotło.

 

I demonstracja wielkości


Niespiesznym dystyngowanym krokiem udam się na rekonesans po Waszych blogach :)
Pozdrawiam ciepło

9 komentarzy:

  1. Są urocze! Najbardziej podobają mi się te brązowe. Miłej niedzieli Agnieszko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne wkrętki, to już cała kolekcja :) Masz rację, że w TYM zestawieniu kolorystycznym wyglądają naprawdę nieźle - mnie też ono zaskoczyło :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te kruszyny,można takich zestawów kolorystycznych narobić całe mnóstwo .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ delikatne! Są prześliczne!
    Chętnie będę do Ciebie zaglądała. Sama ,sporadycznie, bawię się koralikami, ale niestety wzrok już nie ten:)))) Pozdrawiam Cię cieplutko i będę częstym gościem:)
    Zapraszam do mnie, co prawda blog większości o ogrodzie, ale ręczne robótki też są. Ania
    http://ogrod-mojekrzakiptakiinnedziwaki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje Wam za miłe słowa pod "zadziornym" postem :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło Was tu gościć