środa, 18 listopada 2015

Gąsienicowy septet

W ciągu ostatniego roku największym powodzeniem cieszyły się bransoletki gąsieniczki.
Większość z nich nawet nie doczekała zdjęcia ;) Ale kilku dopisało szczęście

Pierwsza szczęściara


 Druga

















 Trzecia i czwarta w duecie


Piąta-nieco inna od pozostałych, gdyż po wykorzystaniu wszystkich posiadanych przeze mnie koralików w odcieniu matowego żonkila okazało się, że bransoletka jest za krótka. I tak trochę z konieczności przedłużyłam ją wstawkami z koralików Fire Polish 6mm.




Ze specjalnymi pozdrowieniami dla pani Gosi, która zareklamowała mnie swoim koleżankom :)

Dziękuję za odwiedziny :)

niedziela, 15 listopada 2015

Rzemienie

Na blogach robi się coraz bardziej świątecznie, ale mnie póki co naszło na rzemienie
Zauroczona pracami Agnieszki Sol poczyniłam sobie bransoletkę.

















A potem jeszcze takie różne :)





Dziękuję za odwiedziny :)



poniedziałek, 19 października 2015

Wyniki Candy!!!

Do zabawy przystąpiło wyrażając swą chęć i składając życzenia 21 osób :)
Dziękuję za wszystkie życzenia dla mnie i mojego bloga. 
Niech się spełnią :)

A teraz najprzyjemniejsze.
Prezenty dla Was :)

Najbardziej spodobały mi się życzenia od 
Do niej poleci zestaw urodzinowy.

Postanowiłam też wyróżnić niespodzianką życzenia 

I przeprowadziłam losowanie wśród pozostałych uczestniczek. Wszak moja ocena jest subiektywna :)
I padło na 
Do Agi też poleci niespodzianka.

Drogie Panie, poproszę o przesłanie Waszych adresów na moją pocztę
aga-daj@tlen.pl

Zaglądajcie do mnie nadal :)
Wkrótce kolejna porcja prezentów, bo wzięłam udział w nowej odsłonie akcji
PODAJ DALEJ

Do zobaczenia

czwartek, 15 października 2015

Poczuj miętę do czytania... Kiedyś na pewno...

Blog Wymarzona Książka wspólnie z wydawnictwem Egmont zaprosili we wrześniu wszystkich chętnych do wzięcia udziału w MIĘTOWYM wyzwaniu. 
Wyzwanie polegało na przeczytaniu i zrecenzowaniu 
przynajmniej jednej książki Ewy Nowak z serii Miętowej.  

Wydawnictwo Egmont miało prezent dla czytelników nie znających twórczości Ewy Nowak i można było poprosić ich o przesłanie jednej dowolnie wybranej powieści tej autorki :)

Skoro można było, poprosiłam i dostałam.

Bohaterkami książki są dwie przyjaciółki tuż przed maturą, Kamila i Dorota. To ten typ przyjaciółek, które opowiadają sobie absolutnie wszystko. O rodzinach, problemach, szkole, chłopakach, marzeniach i planach. 
Ale czy na prawdę da się opowiedzieć wszystko?
Ich przyjaźń zostaje wystawiona na próbę, kiedy pojawiają się sekrety, o których wstyd powiedzieć drugiej stronie.
 Choć ukrywają różne grzeszki mając dobre chęci, wiadomo, co jest takimi chęciami wybrukowane.
Paradoksalnie wyjawienie prawdy nie przynosi ulgi i oczyszczenia, bo otoczenie nie daje wiary w wyznania.



Książka o nastolatkach u progu dojrzałości, ale opisująca problemy dotykające nas w każdym wieku.
Skłaniająca do zastanowienia się czy przemilczając problemy dotyczące bliskich nam osób, o których one nie wiedzą, kierujemy się ich dobrem czy swoim świętym spokojem. 
Pozwalająca z dystansem i nawet uśmiechem spojrzeć na swoje kompleksy.
Skłaniająca do refleksji nad tym czy rodzice obecni w domu są na pewno lepsi od tych pozostawiających dzieci pod opieką dziadków.
Ostrzegająca przed popełnianiem różnych grzeszków, bo "wspomnienia są gorsze niż teraźniejszość, bo już nic z nimi nie możesz zrobić. Musisz je mieć. I to jest straszne."*

Przyjemnie mi się czytało tę powieść i na końcu pomyślałam, że cieszę się, że nie mam już tych nastu lat :)
I przypomniała mi się seria "Jeżycjada" Małgorzaty Musierowicz, którą zaczytywało się moje pokolenie. Myślę, że Ewa Nowak jest jej wspaniałą następczynią.
Polecam
* Cytat z powieści "Kiedyś na pewno"
 
http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/2015/09/poczuj-miete-do-czytania.html
Wyrażam zgodę na opublikowanie recenzji na blogu Wymarzona Książka

piątek, 18 września 2015

Prezenty dla wszystkich :)


4 dni temu mój blog obchodził swoje 3 urodziny.  
Czas zatem na to, co tygryski lubią najbardziej.  
Ogłaszam CANDY!!!


Zasady urodzinowego konkursu:
  •  wystarczy napisać komentarz pod postem z życzeniami urodzinowymi 
  • podzielić się informacją o konkursie na na swoim blogu/profilu FB/google+/itp. linkując do tego posta lub całego bloga
Zwycięzca zgarnie 
  • kolczyki sztyfty z kryształków rivoli Swarovskiego oplecionych drobniutkimi koralikami Toho (sztyfty ze stali chirurgicznej)
  • zawieszkę  do telefonu-rozgwiazda uszyta z koralików Toho

  • zestaw do apiterapii :) 
Woskowe świeczuszki i lipowy miodek z naszej pasieki

 

Zapraszam do zabawy :)
Nie wykluczone, że jeśli życzenia mi bardzo spodobają, nagród będzie więcej:)

Tytuł posta nie jest przewrotny. Na prawdę mam prezenty dla wszystkich. 
Wspólnie ze sklepem Stół Z Powyłamywanymi Nogami mamy dla moich "zaglądaczy" w prezencie kupony rabatowe 8% na dowolne zakupy 

 Kod kuponu: KulkiNiesiulki

 Przy składaniu zamówienia należy w odpowiednim miejscu wpisać kod kuponu: KulkiNiesiulki i rabat naliczy się automatycznie.
 Kupon jest ważny do 15.10.2015 roku

Znajdziecie tam na przykład takie boskie kubki z Muminkami
http://www.stolzpowylamywanyminogami.com.pl/muminki-domek-muminkow-kubek-emaliowany-wysoki-400-ml-muurla,id4927.html
Zapraszamy na zakupy :)

Mnie Stół z Powyłamywanymi Nogami obdarował  z okazji Dnia Blogerów takimi prezentami

 Zestaw spotkał z żywiołowym przyjęciem Starszyzny, które to przyprowadziły do domu 3 koleżanki żądając demonstracji prezentów i wspólnego pieczenia ciasteczek :)




















 
Zabawa była przednia, mąka sypała się gęsto, kto się nie załapał niech żałuje :) Jeśli ktoś reflektuje na przepis na kruche ciasteczka, proszę o sygnał, wrzucę wtedy do zakładki Kulinarnie :)

Basia dała mi spokojnie popisać :) Może pozwoli też na chwilę z Mężem :)
Dobrej nocy :)

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Wielki testowanie Khéops® par Puca® z Szufladą i Kadoro

        W lutym w drugim wydaniu cyklu "Testuj z Szufladą" w Szufladzie pojawiły się koraliki Khéops® par Puca®. Wtedy nie dopisało mi szczęście, ale w kwietniu sponsor akcji - sklep Kadoro zdecydował, że wszyscy zgłoszeni pod postem "testowym" otrzymają 2 paczuszki Kheopsów :)
       No i przyszła...moja zmora. Kiedy zgłaszałam się do testowania, kusiło mnie wypróbowanie tych trójkątnych koralików na bazach Nun. Cóż za szczęście, że mnie jednak wtedy nie wybrano. Próbowałam mnóstwo razy, w kombinacjach z koralikami okrągłymi, rurkami, kwadratowymi, z pojedynczymi i podwójnymi dziurkami. Ile ja nici wywaliłam... Ile się naklęłam... Poległam. Nijak mi nie wychodziły te Kheopsy na bazach Nun. Nie polubiłam się tą kombinacją. Z samymi Kheopsami też się nie polubiłam. Ciężko się z nimi pracuje. Lokalizacja ich otworków jednak mi nie odpowiada. 
        Dobrze, że były darmowe.
        Ostatecznie udało mi się wpleść je w kolczyki


Oddam w dobre ręce :) Nie moja bajka :)

Moją bajką okazała się za to zawieszka do telefonu.

Buźka

"Dupka"

W zawieszce wykorzystałam prezent od Preciosy - koraliki Ripple. Fajniutkie są do pracy


Wiosna tego roku jest u nas obfitująca w miód. Rzepakowy. Ktoś chętny? Możemy wysłać :) Kurierem :)
Pozdrawiam ciepło wszystkich odwiedzających. Szczególnie, gdy znajdują chęci pozostawić po sobie ślad :)

sobota, 9 maja 2015

Geometrycznie

Kilka postów wcześniej wspomniałam o nowych pasjach. Dziś czas na zdradzenie jednej z nich.
Na wielu stronach widywałam przeróżne poduszki. Szczególnie te w niecodziennych kształtach (chmurki, gwiazdki i serduszka) mnie zauroczyły. Mniej zauroczona poczułam się ich cenami. 
Bozia dała jednak dwie rączki, całkiem sprytne. I zdolności matematyczne wystarczające do przekalkulowania, że za cenę jednej podusi kupię trzy rodzaje materiału :) Więc kupiłam i uszyłam :)
Nie myślcie, że od razu podusię chmurkę :) Nie, nie :)
Pożyczyłam maszynę od sąsiadów, wyszukałam w necie tutoriale na najprostsze poszewki na zakładkę (takim sposobem odkryłam bloga Adela szyje). Z rozpędu uszyłam trzy. 
Miały pięknie ozdabiać łoże małżeńskie.
Ozdabiają. Na zdjęciu. Dziewczynki zawłaszczyły

 
Jak uszyję chmurki, gwiazdki i serduszka, penie te zwyklaki mi oddadzą :)
Tyle z nowych pasji w tym poście
.
Koralikowo też  nie próżnowałam. Kiedy zobaczyłam majowe wyzwanie Szuflady, od razu wyobraziłam sobie takie kolczyki. Kulki oplecione ściegiem peyotlowym i romby uszyte brick stitchem.

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/05/majowe-wyzwanie.html 


 I na ludziu :)

 
http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/05/majowe-wyzwanie.html

Wpisu nie udało mi się skończyć na raz, więc nie zaproszę Was już na kawę, ale na babeczki jeszcze można. Dla ciekawych-przepis w zakładce KULINARNIE. Niewiele przy nich pracy. Takie przepisy popieram :)
Smacznego :)



wtorek, 14 kwietnia 2015

Koraliki rulez :)

Wypatrzyłam w Szufladzie wyzwanie bardzo mi bliskie - KORALIKI 

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/03/otworz-szuflade-w-marcu.html

Koncepcji miałam wiele, ale ostatecznie wykonałam koralikową kulę. "Kulę koralulę" :) Z powlekanych perełek 6mm. I wyszła taka oto zawieszka do kluczy :)


poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Pomorze Craftuje i świętuje :)

Dwa miesiące temu na blogu Pomorze Craftuje pojawiła się informacja, że w kwietniu świętować będą 3 urodziny. Z tej okazji zaproponowano fanom udział w urodzinowej wymiance. Nie była to wymianka w parach, ale na zasadzi "ja tobie, ale ty jeszcze komuś innemu" :)
Mnie przypadło w udziale zrobić prezent dla Marzeny z bloga Moja pasja-manhi, co była sporym wyzwaniem, bo tworzymy pokrewne rzeczy. Ale poprzeglądałam prace i postawiłam na naszyjnik triple-spiral w ulubionej kolorystyce Marzeny. Plus moje świeczuszki i trochę słodkości, żeby było przy czym popatrzeć w płomień :)




A dla mnie prezenty przyjechały od Joanny Orlikowskiej, więc rzecz jasna musiał być lampwork :) I to jaki-urokliwy wisior z żabką :) W moich ziemistych kolorach :) Plus komplet szydełkowych podkładek. Joanna mimochodem spełniła moje marzenie o takich podkładkach, bo śliniłam się na nie od dawna :)


Miłego dnia, Kochane :)

wtorek, 31 marca 2015

Grunt to się zorganizować

Dla chcącego nic trudnego, nawet z wolną jedną ręką :) Bo czasu w tej pozycji i tak upływa wiele, więc nie ma się gdzie spieszyć :) No to szyję. Na przykład taki lariat. Obdarowana mega szczęśliwa.


http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/03/wyzwanie-marcowej-projektantki.html

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/03/wyzwanie-marcowej-projektantki.html

A moim dziewczynkom miałam zrobić spinki z kokardkami. Więc rzecz jasna różowe. Ale po zrobieniu dwóch sztuk stwierdziłam, że zbyt podobają się mnie samej. I zostały kolczykami. Malutkie, bo z Toho Round 150. Do spinek uszyję inne :) Takie są pasujące do innego wyzwania SZUFLADY- "Przez różowe okulary"

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/03/wyzwanie-nr-3-przez-rozowe-okulary.html





http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/03/wyzwanie-nr-3-przez-rozowe-okulary.html

I coś od czego powinnam zacząć, ale już mi się nie chce poprawiać postu. Gabrysine krokusy zdobyły wyróżnienie wspominanej już Szuflady

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/03/wyniki-wyzwania-mae-szufladki-wiosna_18.html
 

Rękodzielniczo w ostatnim czasie szalejemy w kuchni :) Na tapecie były: sernik i babeczki. Nawet mój mąż się włączył. I nie jest to żart primaaprilisowy :)

piątek, 13 marca 2015

Wiosennie-krokusy

Maleństwo bywa niezwykle absorbujące i "starszyzna" czasem się burzy. Wczoraj udało się jednak całą godzinę poświęcić "naradzie starszych" :) Posiedzenie było nadzwyczaj owocne... choć bardziej pasowałoby określenie "okwiecone" :) Po walce z nożyczkami, bibułkami, klejem, wykałaczkami, a nawet kaszą manną...



... zaczęło się formować...


 ....by ostatecznie zająć miejsce w wazoniku :)


Młodsza "starszyzna" zrezygnowała ze zwijania i wszystkie krokusy kończyła Gabrysia (7 lat). Krokusy zgłaszam do wyzwania "Małe Szufladki" w Szufladzie

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/02/mae-szufladki.html

i "Żyj kolorowo" w Pomorze Craftuje

http://pomorze-craftuje.blogspot.com/2015/02/zyj-kolorowo-11-czy-to-juz-wiosna.html
Całą zabawę sponsorowała i nadzorowała "Komisja":)

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod ostatnim postem. Zmykam do Basilli-Głodzilli :)