piątek, 21 grudnia 2018

Świąteczne ozdoby cz.1

Czy ja już pisałam, że kocham okołoświąteczny okres?
Od kilku lat ten czas rozpoczyna zapach topionego wosku od naszych pszczół i odlewanie świeczek.
Takie świeczki poza walorami zapachowymi - pachną delikatnie miodem- mają wpływ na jonizację powietrza.
Świeczki-choineczki są ozdobą samą w sobie, ale zawsze można je dodatkowo ładnie zapakować w woreczki, z różnymi dodatkami i ofiarować w prezencie.
 🎄 Na mchu lub sizalu, z dodatkiem szyszek, lasek cynamonu, anyżem, stylizowanymi owocami głogu i jagodami.
Do każdej dołączony bilecik z życzeniami-fantastyczny stempel od Project Prezent. 🎄









Moje świeczki zgłaszam na wyzwanie "Gwiazdkowa wolna amerykanka" na blogu Essy-Floresy




Dziękuję za odwiedziny 😊

8 komentarzy:

  1. A ja nadal mam taką choineczkę od Ciebie, nie zapaliłam (bo mi szkoda) :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie ;-) 😂 I Ty też. Jesteś kolejną osobą, która przyznaje się, że na moje świeczki patrzy i je wącha, bo szkoda zapalić :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie ! Uwielbiam ten zapach prawdziwych woskowych świeczek i też ich nie spalam - przypominają mi mojego Dziadka , pszczelarza z pasją ...
    Dziekuję za udział w wyzwaniu na blogu Essy-floresy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kocham ten zapach. Kiedy odlewam większe ilości świeczek, całe mieszkanie otula ich aromat :-) 🎄 🐝

      Usuń
  4. Cudna świeczuszka ;) dziękuję za udział w essowym wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna świąteczna świeca.
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Sklepiku Gosi - DT Aneta.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło Was tu gościć