Koralik niejedno ma imię... Igła tańczy nie tylko z nitką...

Blog kobiety craftującej w międzyczasie bycia etatową diagnostką, matką i żoną.

▼
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tubular peyote. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tubular peyote. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 lutego 2019

Na 60-te urodziny

›
O wieku kobiet podobno nie wypada rozprawiać. Mam nadzieję, że moja mama nie będzie miała mi za złe, że moim czekoladownikiem na Merci zdra...
6 komentarzy:
środa, 23 stycznia 2013

Pleć pleciugo...

›
Zaplatałam się. Zaplątałam się w oplatanie pastylek. Weraph opublikowała na swoim blogu kurs na oplecenie kryształków rivoli Swarowskiego ....
9 komentarzy:
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Agnieszka Kamińska - Akami Handmade
Na początku był chaos ;) Nie :) Na początku były koraliki i proste kolczyki składaki. Ale to było dla mnie za mało. Poznałam bransoletki szydełkowo - koralikowe i przepadłam. Potem przepadałam jeszcze wielokrotnie. Ze szczególnym wskazaniem na cardmaking, czyli robieniem kartek na różne okazje. Obecnie staram się dzielić czas między pracę, rodzinę a koraliki, papiery i książki. Co z tego wychodzi, możecie obejrzeć na tym blogu.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.