poniedziałek, 13 stycznia 2014

Nadchodzi nowe

Po chwilowym słodkim nieróbstwie, kiedy nie goniły mnie żadne terminy, nabrałam sił i chęci na nowe doświadczenia :) Rękodzielnicze. Uprzedzam-będzie długo :)
Najpierw stwierdziłam, że dam nowe życie zakładce do książki. Stara była taka zwyczajna, reklamowa bym nawet rzekła. Wyjęłam więc mój skromniutki arsenał scrapowy, pomyślałam, pocięłam i powstała. Zdjęcia przed operacją i efekty końcowe:






Za tło posłużył mi papier Crafty Moly "Namiętność", który dostałam od Yagoshki :) Girlandy powstały z użyciem świątecznego (kolekcja Pierwsza Gwiazdka) papieru Altair Art "Finnegans wake", nawet literki z nazwy papieru zrecyklingowałam :) Dorysowałam też przeszycia. Testowania doczekał się też sprezentowany przez Kamilkę dziurkacz brzegowy z serduszkami. Pasiaste literki wycięłam ot tak z papieru "Candles" (też kolekcja Pierwsza Gwiazdka) z Altair Art. A kwiatuszek dostał nowe życie, bo czapka dziewczęca, której był ozdobą, okazała się za mała.
Zakładka spełnia już swą zaszczytną rolę przy moim odkrywaniu "Hrabiego Monte Christo" :)
Zgłaszam ją do wyzwań:
http://altair-art.blogspot.com/2014/01/wyzwanie-stare-nowe.html
http://blog.galeria-rae.pl/2013/12/16/wyzwanie-nr-32-przed-i-po/
http://pracownia-i-kropka.blogspot.com/2013/12/wyzwanie-4-poswiateczne-porzadki.html
  •  Love is in the air wyzwanie z gościem na blogu Rapakivi, gdzie zainspirowały mnie serduszka i moje zamiłowanie do książek
http://scrapakivi.blogspot.com/2014/01/wzywanie-z-gosciem-25.html

 Chęć do spróbowania czegoś nowego dopadła mnie też koralikowo. Szyję bransoletę peyotową wg wzoru Exstrano "Dancing Flowers". Super sprawa, ale-matko kochana-ile to pracy. Efekty jednak wynagradzają tą dłubaninę :) Tak się prezentuje połowa pracy :)

14 komentarzy:

  1. Zakładka super, a bransoletka, już to widzę, będzie boska.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale z Ciebie pracuś Agnieszko. Zakładeczka śliczna ale ta bransoleta to dopiero się zapowiada! Czekam na efekt końcowy. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, Ewo :) Ja też niecierpliwie wyglądam drugiej połowy :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tak mam że z każdym nowym rokiem chcę się czegoś nowego nauczyć. Ale bransoleta - pełny wypas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko droga, ja permanentnie mam więcej chęci, niż czasu na ich wdrożenie :( A tak mi się marzą frywolitki(chlip, chlip)
      Pozdrowionka

      Usuń
  5. Już teraz widać, że bransoletka będzie mega :) Ja bym nie miała tyle cierpliwości niestety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Myślę, że Ty z tych, co jednak mają cierpliwość do takich manualnych dłubanin :) Jak ja :)
      Pozdrowionka
      Jeśli jednak bys się upierała w kwestii braku cierpliwości, mogę Ci takową (wzór dowolny) uszyć :)

      Usuń
    2. Śliczna praca,dziękujemy za udział w wyzwaniu AltairArt

      Usuń
  6. śliczna zakładka a bransoletka cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że rozwijasz się w kolejnym kierunku :) Oby jak najwięcej czasu na rękodzieło i lektury w nowym roku :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Urzekła mnie przepiękna, choć nie skończona jeszcze bransoleta. Kolorki i wzór już zapowiada się cudnie. Pozdrawiam i zapraszam do mnie. Jola

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa interpretacja inspirującego zdjęcia. :)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Rapakivi. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajna przemiana i ten recykling liter - rewelacja :)
    Bardzo dziękuję za udział w wyzwaniu w AltairArt :)
    Srebrnolistka, DT

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło Was tu gościć