czwartek, 2 października 2014

Prezenty urodzinowe...

Moja blogowa przygoda trwa już dwa lata. Poświętujecie ze mną? Kto chętny przygarnąć naturalne woskowe świeczuszki-kwiatuszki? Do lampionów, świeczników lub jako pływające dekoracje.



  • Tym razem bawią się wszyscy - blogujący i nie też. Komentujący i zaglądający anonimowo.
  • Nie trzeba linkować, lajkować ani udostępniać (ale nie zabraniam)
  • Warunki mam tylko dwa:
  1. Blogujący podają swój adres bloga w formacie:  
    <a href="http://kulkiniesiulki.blogspot.com">http://kulkiniesiulki.blogspot.com</a>
    ( zamiast frazy kulkiniesiulki wpisujecie nazwę Waszego bloga np. tamtararam)
  2.  Anonimki podają imię i  adres e-mail
  • Koniec warunków
  • Zapisy do 31 października 2014r do północy
  • Jeśli chętnych zgłosi się więcej niż 50, będą dwa zestawy do wylosowania
  • Na początku listopada oczekujcie wyników
  • Zapraszam!

A pozostając w tematyce prezentowej... Moja przełożona zamówiła u mnie prezent dla swojej wnuczki. Kokardkową zawieszkę do telefonu. Koniecznie fioletową, bo teraz ten kolor jest ulubionym.


A potem były jeszcze dwie powtórki w tematyce fioletowo-różowej :) Bo ta się tak spodobała :)

Wy tu jeszcze zostańcie, a ja zmykam po moje córcie wracające ze szkoły.

czwartek, 25 września 2014

Wymianka z Anettką i 2-gie urodziny bloga

Anettkę z bloga Hand made by Anette 196 poznałam wirtualnie na samym początku mojej przygody z blogowaniem. Przez dłuższy czas dopingowałyśmy się w próbowaniu nowych wzorów koralikowych, aż w którymś momencie Anettka zaczęła przygodę z transferami, ikonami i szydełkowaniem innym niż koralikowe. A gdy zobaczyłam u niej ażurowe jajka richelieu, wiedziałam, że muszę takie mieć. Umówiłyśmy się na wymiankę. 
Ja miałam piękną oprawę stołu wielkanocnego


A Anettka zdecydowała się na niespodziankę, kierując mnie tylko kolorystycznie. Dzięki czemu miałam okazję wypróbować wzór na bransoletkę oglala....


...wariację połączenia oplecionego kryształka rivoli z brick stitch....


.... i koralikowego kwiatka :)





I całość. 


Anettko, dziękuję Ci przede wszystkim za cierpliwość! 

A mój blog skończył kilka dni temu dwa latka :) Więc przydałoby się to święto odpowiednio uczcić. I będzie słodko! Mam już plan! Szczegóły za kilka dni :)

wtorek, 9 września 2014

Aga. Reaktywacja

Myślałam, że już wracam, ale wtedy wróciło coś innego. Senność. Cztery miesiące wycięte z życiorysu. Tak swoje pojawienie się w moim brzuchu ogłosiła wraz z kwietniem kolejna (podobno) córcia :) W dużymskrócie: w czasie, kiedy mnie nie było na blogu albo byłam w pracy albo spałam ;) 

A teraz wreszcie ogarnęłam się i chcę się pochwalić, że moje zdjęcia będą teraz miały logo :) To zasługa Wandy z Mojej Twórczości. Spodobało mi się jej logo, okazało się, że Wanda zrobiła je sama, więc zaproponowałam wymiankę. I tak ja mam piękny podpis do zdjęć, a Wanda kolejną moją bransoletkę - tym razem rzemieniową z koralikowymi przekładkami
































Udało mi się po licznych przygodach skończyć pierwszą dużą bransoletkę peyotową "Dancing Flowers" wg wzoru Extrano. Trochę zmodyfikowana przeze mnie, żeby dopasować rozmiar. Moja, bo zamawiająca rozmyśliła się. Bywa. 




Miłego dnia Wam życzę :)

poniedziałek, 12 maja 2014

Powracam wymiankowo

Nie przypuszczałam, że zniknę na tak długo. Ale liczę na to, że teraz powrócę na dobre i regularnie będę dawać znaki życia :) Bo zaglądałam tylko na chwilę, pobieżnie oglądałam Wasze nowe fantastyczne prace, ale brakowało chęci i sił na opisywanie moich zachwytów :(
I uzbierało mi się strasznie dużo zaległości. Wstyd przyznać, ale w znacznym stopniu sięgających Wielkanocy :(
Nadrabiam. Uprzedzam-będzie długo :)
Na początek muszę się pochwalić megadużą i megafantastyczną wymianką z Agnieszką z Otwartej Szuflady - mistrzynią kusudam, wycinanek, malowanych obrazów i paru innych dziedzin :) Kto jeszcze nie poznał jej prac, niech koniecznie zajrzy.
Nasza wymianka dojrzewała w mękach (głównie moich), ale ostatecznie stałam się szczęśliwą posiadaczką pełnej ciepła wycinanki, pięknego świecznika, gigantycznej kuli kusudamowej i albumu ślubnego (on akurat będzie prezentem, ale na razie o tym sza). Były też 3 urocze pary kolczyków, ale nieopatrznie nie sfotografowane na początku, nie mają zdjęć, gdyż moje córcie skutecznie je skryły.











Agnieszka zachwycona kokardkową broszką Moniki wymarzyła sobie kokardkowy komplet do upiększenia balerin. Jeszcze nie widziałam ich w zestawieniu z balerinkami, ale myślę, że będzie to powalająca kompozycja :)


Powstał też lariat według wytycznych Agi, co do wzoru i kolorystyki oraz dodatków, ale dopełniony moją wizją :) Końcówki mają karabińczyki, więc mogą być odpięte i zamienione na tradycyjne toogle, które pojechały w komplecie :) Na upartego daje to możliwość zamotania kilkukrotnego na nadgarstku i stworzenia niezwykłej bransoletki.


Muszę przyznać, że wygląda to niezwykle skromnie, więc czary-mary, zmieńmy scenerię




 Zdjęcia autorstwa Agnieszki.


Aguś, jestem Ci niezmiernie wdzięczna za piękne prezenty :) I za prawo do wykorzystania Twoich fotografii :) Gorące uściski :) 
Zapraszam  Was do pobuszowania w Otwartej Szufladzie, ale zarezerwujcie więcej czasu, bo do dna szuflady daleka droga ;)
I zapraszam do mnie-wkrótce kolejne zaległości :)
Pozdrowionka, Aga