poniedziałek, 15 czerwca 2015

Wielki testowanie Khéops® par Puca® z Szufladą i Kadoro

        W lutym w drugim wydaniu cyklu "Testuj z Szufladą" w Szufladzie pojawiły się koraliki Khéops® par Puca®. Wtedy nie dopisało mi szczęście, ale w kwietniu sponsor akcji - sklep Kadoro zdecydował, że wszyscy zgłoszeni pod postem "testowym" otrzymają 2 paczuszki Kheopsów :)
       No i przyszła...moja zmora. Kiedy zgłaszałam się do testowania, kusiło mnie wypróbowanie tych trójkątnych koralików na bazach Nun. Cóż za szczęście, że mnie jednak wtedy nie wybrano. Próbowałam mnóstwo razy, w kombinacjach z koralikami okrągłymi, rurkami, kwadratowymi, z pojedynczymi i podwójnymi dziurkami. Ile ja nici wywaliłam... Ile się naklęłam... Poległam. Nijak mi nie wychodziły te Kheopsy na bazach Nun. Nie polubiłam się tą kombinacją. Z samymi Kheopsami też się nie polubiłam. Ciężko się z nimi pracuje. Lokalizacja ich otworków jednak mi nie odpowiada. 
        Dobrze, że były darmowe.
        Ostatecznie udało mi się wpleść je w kolczyki


Oddam w dobre ręce :) Nie moja bajka :)

Moją bajką okazała się za to zawieszka do telefonu.

Buźka

"Dupka"

W zawieszce wykorzystałam prezent od Preciosy - koraliki Ripple. Fajniutkie są do pracy


Wiosna tego roku jest u nas obfitująca w miód. Rzepakowy. Ktoś chętny? Możemy wysłać :) Kurierem :)
Pozdrawiam ciepło wszystkich odwiedzających. Szczególnie, gdy znajdują chęci pozostawić po sobie ślad :)

sobota, 9 maja 2015

Geometrycznie

Kilka postów wcześniej wspomniałam o nowych pasjach. Dziś czas na zdradzenie jednej z nich.
Na wielu stronach widywałam przeróżne poduszki. Szczególnie te w niecodziennych kształtach (chmurki, gwiazdki i serduszka) mnie zauroczyły. Mniej zauroczona poczułam się ich cenami. 
Bozia dała jednak dwie rączki, całkiem sprytne. I zdolności matematyczne wystarczające do przekalkulowania, że za cenę jednej podusi kupię trzy rodzaje materiału :) Więc kupiłam i uszyłam :)
Nie myślcie, że od razu podusię chmurkę :) Nie, nie :)
Pożyczyłam maszynę od sąsiadów, wyszukałam w necie tutoriale na najprostsze poszewki na zakładkę (takim sposobem odkryłam bloga Adela szyje). Z rozpędu uszyłam trzy. 
Miały pięknie ozdabiać łoże małżeńskie.
Ozdabiają. Na zdjęciu. Dziewczynki zawłaszczyły

 
Jak uszyję chmurki, gwiazdki i serduszka, penie te zwyklaki mi oddadzą :)
Tyle z nowych pasji w tym poście
.
Koralikowo też  nie próżnowałam. Kiedy zobaczyłam majowe wyzwanie Szuflady, od razu wyobraziłam sobie takie kolczyki. Kulki oplecione ściegiem peyotlowym i romby uszyte brick stitchem.

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/05/majowe-wyzwanie.html 


 I na ludziu :)

 
http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/05/majowe-wyzwanie.html

Wpisu nie udało mi się skończyć na raz, więc nie zaproszę Was już na kawę, ale na babeczki jeszcze można. Dla ciekawych-przepis w zakładce KULINARNIE. Niewiele przy nich pracy. Takie przepisy popieram :)
Smacznego :)



wtorek, 14 kwietnia 2015

Koraliki rulez :)

Wypatrzyłam w Szufladzie wyzwanie bardzo mi bliskie - KORALIKI 

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/03/otworz-szuflade-w-marcu.html

Koncepcji miałam wiele, ale ostatecznie wykonałam koralikową kulę. "Kulę koralulę" :) Z powlekanych perełek 6mm. I wyszła taka oto zawieszka do kluczy :)


poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Pomorze Craftuje i świętuje :)

Dwa miesiące temu na blogu Pomorze Craftuje pojawiła się informacja, że w kwietniu świętować będą 3 urodziny. Z tej okazji zaproponowano fanom udział w urodzinowej wymiance. Nie była to wymianka w parach, ale na zasadzi "ja tobie, ale ty jeszcze komuś innemu" :)
Mnie przypadło w udziale zrobić prezent dla Marzeny z bloga Moja pasja-manhi, co była sporym wyzwaniem, bo tworzymy pokrewne rzeczy. Ale poprzeglądałam prace i postawiłam na naszyjnik triple-spiral w ulubionej kolorystyce Marzeny. Plus moje świeczuszki i trochę słodkości, żeby było przy czym popatrzeć w płomień :)




A dla mnie prezenty przyjechały od Joanny Orlikowskiej, więc rzecz jasna musiał być lampwork :) I to jaki-urokliwy wisior z żabką :) W moich ziemistych kolorach :) Plus komplet szydełkowych podkładek. Joanna mimochodem spełniła moje marzenie o takich podkładkach, bo śliniłam się na nie od dawna :)


Miłego dnia, Kochane :)