piątek, 12 października 2012

Rozdawajki i trochę zakręconych bransoletek

Jakiś czas temu dołączyłam do obserwatorów bloga jagodar.blogspot.com i jako obserwatorka numer 101 wzięłam udział w rozdawajce :) Dziś listonosz, jak to zwykle bywa, zadzwonił dwa razy i przyniósł całą masę niespodzianek. Nie tylko dla mnie, ale również dla moich dwóch sroczek.
W pierwszej torebce dostrzegłam miły dla oka wisior z oplecioną koralikami kameą z zalotną damą. Całość niezwykle dopieszczona, delikatna, waniliowo-czekoladowa (aż żal że niejadalne).



  Teoretycznie jest mój, ale moja starsza modelka, Gabi, nie chce jej zdjąć.


 W drugiej torebce znalazłyśmy 3 urocze bransoletki. Te dla małych dam były na żyłkogumce, a moja z zapięciem magnetycznym. Koraliki są w fantastycznym odcieniu benzynkowym, który mieni się wielobarwnie w zależności od oświetlenia. 



Srebrzysta bransoletka. W poście o gąsieniczce wspomniałam o innej, która czeka na stosowne końcówki. Po licznym nieudanych zakupach (może znajdzie się ktoś z namiarami na porządne płaskie końcówki) wkleiłam gąsienicę w najzwyklejsze posrebrzane.



Dwa rodzaje toho 11o: silver lined crystal i inside color blue / raspberry lined  oraz takie też magatama.

Zakręcone bransoletki są tym razem dwie.  Pierwsza w komplecie z beaded balls, na 6 koralików w rzędzie z 11o iris purple i apricot. Charmsik ażurowy kwiatek. Kolczyki zawisły na biglach angielskich.




Druga zakręcona wyszła inna niż zamierzałam. Mojej siostrze spodobała się ta, ale ponieważ była już obiecana, postanowiłam zrobić identyczną. Nie popatrzyłam przed pracą na oryginał. Wzór odtworzyłam, ale kolorystyka wyszła już inna :) Jeszcze nie wiem czy zestawienie kolarlików 8o ceylon smoke i ceylon grape mist oraz silver lined smoky topaz jej się spodoba



środa, 10 października 2012

Urodzinowe wachlarze

Moja szwagierka Kasia została zauroczona kuleczkowymi kolczykami

Toho 11/o gold lined black diamond
12 mm kulki oplecione 11/o gold lined rainbow black diamond

i zapałała chęcią posiadania wachlarzy. Wybrała kolorystykę i cierpliwie czekała na wykonanie. A że wszystko działo się w okolicach jej urodzin, zamówienie stało się prezentem. Tadam:


Dwa rozmiary koralików silver lined crystal rozdziela navajo white. Na zewnątrz 4 mm białe koraliki ze starych czasów sprzed Toho. Bigle srebro próby 925. Nie mogłam się oprzeć, żeby nie dodać zdjęcia kolczyków w pudełeczku na prezenty.

Wachlarze trochę mną zawładnęły. Pomijam fakt, że nadal spędzam nad nimi godzinę więcej niż w instrukcji napisała Weraph :-) Choć podobno ćwiczenia czyni mistrza..
Poczyniłam wersję złotą

silver lined topaz, ceylon apricot, smoky topaz i miodowe


różową

silver lined mauve, opaque lustered cherry, ceylon grape mist i fiolety
zieloną

silver lined crystal, rainbow black diamond, milky light peridot i ciemnozielone

i zimową

silver lined crystal, navajo white, ceylon smoke i fiolety

oraz letnią tudzież pstrokatą

silver lined lt topaz, aqua gold lined, burnt orange i ziemnozielone
Z pewnością nastąpi ciąg dalszy...

poniedziałek, 17 września 2012

Caterpillar...

Nie chodzi mi rzecz jasna o owady, a o bransoletkę zwaną pieszczotliwie "gąsieniczką".
Kiedy przeczytałam u Weraph, że to zwykły sznur koralikowo-szydełkowy, nie do końca uwierzyłam. Zachwycona taką jedną beżowo-BRONZową bransoletką stworzyłam zgodnie ze wzorem swoją wersję
 

Składniki: 11o opaque jet oraz silver lined peridot  w dwóch odsłonach - milky light i dark, ponadto magatama opaque jet
Wykonanie: cierpliwie nawlecz koraliki w odpowiedniej sekwencji na kordonek, wykonaj osiem oczek szydełkiem, połącz je w kółeczko. Nabieraj kolejne koraliki i wplataj je aż do ich wyczerpania.
Czas wykonania: trochę czasu to zajmuje, ale efekt rekompensuje trud.


Została "zaklepana" przez p. Elę, zanim ją skończyłam. Miałam kłopoty z dostaniem płaskich końcówek, ale całość udało się zamontować w klasycznych - tu czarnych - końcówkach. W Skarbach Natury jest największy wybór końcówek, z jakim się spotkałam. Co nie zmienia faktu, że przegapiłam tam płaskie i nie mogę zaprezentować chwilowo drugiej bransoletki-gąsieniczki. Ale co się odwlecze...

piątek, 14 września 2012

Zauroczenie...

Wsiąkłam totalnie w bransoletki koralikowo - szydełkowe. Zachwyca mnie mnogość wzorów, kolorów, dodatków. Ostatnio jako faworyt króluje Toho Round Silver Lined Milky Light Peridot. Zaczęło się od bransoletki stworzonej w oparciu o prosty wzór na 6 koralików w rzędzie 2a1b2a1c


z wykorzystaniem 11o gold lined rainbow black diamond, 11o inside-color aqua/ gold lined i wspomnianego milky light peridot 8o. Zapięcie toogle. Niejako przypadkiem komplet z nią utworzyły kolczyki wachlarze,


które powstawały a myślą o szwagierce, by ostatecznie pozostać u mnie. Wzór nieocenionej Weraph w moim wydaniu: 15o silver lined crystal, 11o gold lined rainbow black diamond, milky light peridot 8o i koraliki 4mm ciemnozielone. Całość na srebrnym biglu angielskim.


Wykorzystując ponownie wzór 2a1b2a1c, ale tym razem wszystkie koraliki są jednego rozmiaru 11o, popełniłam


Mojemu ulubionemu  silver lined milky light peridot towarzyszą silver lined crystal i otrzymany jako gratis do zamówienia Dark Bronze

Koraliki 8o też dają fajne efekty.


Tutaj we wzorze na 6k w rzędzie 3a1b1c1b zastosowałam  silver lined milky light peridot, silver lined smoky topaz i ceylon grape mist. Tą wybrała dla siebie p.Ela.

Nie zawsze wybieram ten sam kolor :)

 Dla odmiany wzór w prawoskrętne paski na 7k w rzędzie 1a1b z 11o ceylon apricot i metallic iris purple. Charmsik z sową i srebrne zapięcie toogle uzupełniają całość.

Napisanie nowego postu też wciąga, ale dzieci muszą iść spać... czas na mnie