Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wachlarze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wachlarze. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 czerwca 2019

Kolczyki wachlarze

Dawno ich u mnie nie było na blogu. 
Kolczyki wachlarze. Wg kursu Weraph.
3 rozmiary japońskich koralików Toho Round i na zewnętrznym łuku Toho Magatama.
Zawieszone na pięknych srebrnych biglach. Niezwykle leciutkie. Dostępne.




Jeśli podoba się Wam kolorystyka i macie ochotę zmierzyć się z tutorialem, podaję nazwy :)
Toho Round 15/0 Permanent Finish-Galvanized Starlight
Toho Round 11/0 Permanent Finish-Matte Galvanized Peach Coral
Toho Round 8/0 Silver-Lined Crystal
Toho Magatama Ceylon Innocent Pink

Dziękuję za odwiedziny :)

czwartek, 17 stycznia 2013

W odcieniach zimy....

Biorąc udział w akcji "Podaj dalej" u Ani - Koroneczki, zobowiązałam się obdarować kolejne dwie osoby na moim blogu. Do zabawy zgłosiły się Monika z MiniArt i Wanda z Mojej Twórczości. Obie zaakceptowały zasady, więc wkrótce zajrzyjcie do nich, bo będzie okazja na przyłączenie się do zabawy.

A teraz czas na prezentację wybranych przez Monikę i Wandę konwencji i kolorystyki w mojej aranżacji


Monika dała mi bardzo szeroki wybór kolorystyki i poprosiła o dorobienie do kompletu kolczyków. Padło na ceylon smoke i galvanized aluminium. Według mnie mimo zimowego skojarzenia kolorów, dało całkiem ciepły efekt :)



Wanda poprosiła o bransoletkę w stylu tej na kostkę, sugerując jednocześnie klasyczną biel lub czerń. Padło na pierwszy wariant. Też zimowo i także wcale nie lodowato :)

No to lecą do właścicielek



W zimowej konwencji jest też komplet. Z matowym akcentem. Nie ma właściciela.



 
Chętny ktoś stać się właścicielem? Rozmiar bransoletki na nadgarstek o obwodzie 16 cm (centymetr w tą czy w tą też da radę). Kolczyki wachlarzyki leciutkie, bo szyte żyłką. Długość z biglami angielskimi ok. 3,5cm szerokość ok. 2,5 cm

niedziela, 11 listopada 2012

Coś nowego...Celinka wachluje bombkę?!

Tytuł enigmatyczny :) Wyjaśnienie: debiutancka cellini spiral na szydełku, uroczy komplet z wachlarzami i moja pierwsza bombka karczochowa :)
 

 Na blogu Karoliny znalazłam informację o wyzwaniu Asi, gdzie doczytałam, że dziś jest ostatnia chwila na zgłoszenia. Celinka jest debiutancka, ale szydełkowe bransoletki tworzę już czas jakiś. Za to bomki absolutnie nigdy wcześniej nie próbowałam.. Zatem to ją zgłoszę.
Celinka "chodziła" za mną od dawna. Do końca nie byłam pewna czy ją uszyję czy udziergam. Miłość do szydełka wygrała. Powstała z koralików Toho w trzech rozmiarach: silver lined peridot w odmianach milky light i dark oraz gold lined rainbow aqua. Dość szeroka, bo na 8 koralików, więc zapięcie z kwiatkiem jej nie stłamsiło.




Komplet z wachlarzami powstał dla p.Heni. Pomysł na kolorystykę jest jej autorstwa według sekwencji tej bransoletki. Wykończenie miedziane mojej koncepcji. Jestem baaardzo zadowolona z efektów pracy. Niestety fotografuję dużo gorzej niż tworzę i zdjęcia nie oddają w pełni urokliwości zestawienia opaque jet, dark bronze i silver lined lt topaz. Szczególnie połysku BRONZU i migotania topazu.




A bombkę karczochową odczarowywałam od ubiegłego roku. Planowałam stworzyć skośną, jak u Karoliny, ale póki co w oparciu o jej kurs powstały dwie inne. Skrętasek czeka na kolejne podejście. I wypatrzyłam u niej kwiatka. W ogóle dziewczyna jest tak wszechstronna, że tylko podziwiać.




środa, 10 października 2012

Urodzinowe wachlarze

Moja szwagierka Kasia została zauroczona kuleczkowymi kolczykami

Toho 11/o gold lined black diamond
12 mm kulki oplecione 11/o gold lined rainbow black diamond

i zapałała chęcią posiadania wachlarzy. Wybrała kolorystykę i cierpliwie czekała na wykonanie. A że wszystko działo się w okolicach jej urodzin, zamówienie stało się prezentem. Tadam:


Dwa rozmiary koralików silver lined crystal rozdziela navajo white. Na zewnątrz 4 mm białe koraliki ze starych czasów sprzed Toho. Bigle srebro próby 925. Nie mogłam się oprzeć, żeby nie dodać zdjęcia kolczyków w pudełeczku na prezenty.

Wachlarze trochę mną zawładnęły. Pomijam fakt, że nadal spędzam nad nimi godzinę więcej niż w instrukcji napisała Weraph :-) Choć podobno ćwiczenia czyni mistrza..
Poczyniłam wersję złotą

silver lined topaz, ceylon apricot, smoky topaz i miodowe


różową

silver lined mauve, opaque lustered cherry, ceylon grape mist i fiolety
zieloną

silver lined crystal, rainbow black diamond, milky light peridot i ciemnozielone

i zimową

silver lined crystal, navajo white, ceylon smoke i fiolety

oraz letnią tudzież pstrokatą

silver lined lt topaz, aqua gold lined, burnt orange i ziemnozielone
Z pewnością nastąpi ciąg dalszy...

piątek, 14 września 2012

Zauroczenie...

Wsiąkłam totalnie w bransoletki koralikowo - szydełkowe. Zachwyca mnie mnogość wzorów, kolorów, dodatków. Ostatnio jako faworyt króluje Toho Round Silver Lined Milky Light Peridot. Zaczęło się od bransoletki stworzonej w oparciu o prosty wzór na 6 koralików w rzędzie 2a1b2a1c


z wykorzystaniem 11o gold lined rainbow black diamond, 11o inside-color aqua/ gold lined i wspomnianego milky light peridot 8o. Zapięcie toogle. Niejako przypadkiem komplet z nią utworzyły kolczyki wachlarze,


które powstawały a myślą o szwagierce, by ostatecznie pozostać u mnie. Wzór nieocenionej Weraph w moim wydaniu: 15o silver lined crystal, 11o gold lined rainbow black diamond, milky light peridot 8o i koraliki 4mm ciemnozielone. Całość na srebrnym biglu angielskim.


Wykorzystując ponownie wzór 2a1b2a1c, ale tym razem wszystkie koraliki są jednego rozmiaru 11o, popełniłam


Mojemu ulubionemu  silver lined milky light peridot towarzyszą silver lined crystal i otrzymany jako gratis do zamówienia Dark Bronze

Koraliki 8o też dają fajne efekty.


Tutaj we wzorze na 6k w rzędzie 3a1b1c1b zastosowałam  silver lined milky light peridot, silver lined smoky topaz i ceylon grape mist. Tą wybrała dla siebie p.Ela.

Nie zawsze wybieram ten sam kolor :)

 Dla odmiany wzór w prawoskrętne paski na 7k w rzędzie 1a1b z 11o ceylon apricot i metallic iris purple. Charmsik z sową i srebrne zapięcie toogle uzupełniają całość.

Napisanie nowego postu też wciąga, ale dzieci muszą iść spać... czas na mnie