Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki karczochowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki karczochowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 grudnia 2012

Świąteczna gorączka....

Wczorajszy wieczór był niezwykle pracowity. Tworzyłyśmy z Zosią i Gabrysią kartki świąteczne. Użyte materiały: kartki bloku technicznego, wycinanki samoprzylepne, kredki i życzenia wycięte ze starych kartek. Efekty:









Zgłoszę je na wyzwanie w Kwiecie Dolnośląskim. Trochę na przekór dopieszczonym kartkom. Te są dopieszczone inaczej :) 
A bez udziału pomocnic powstały dwie bombki karczochowe. Brakuje im tylko wstążek do zawieszenia.









Na deser kolczyki z koralików. Dużo mniej czasochłonne od tych, którymi pasjonuję się ostatnimi czasy




niedziela, 11 listopada 2012

Coś nowego...Celinka wachluje bombkę?!

Tytuł enigmatyczny :) Wyjaśnienie: debiutancka cellini spiral na szydełku, uroczy komplet z wachlarzami i moja pierwsza bombka karczochowa :)
 

 Na blogu Karoliny znalazłam informację o wyzwaniu Asi, gdzie doczytałam, że dziś jest ostatnia chwila na zgłoszenia. Celinka jest debiutancka, ale szydełkowe bransoletki tworzę już czas jakiś. Za to bomki absolutnie nigdy wcześniej nie próbowałam.. Zatem to ją zgłoszę.
Celinka "chodziła" za mną od dawna. Do końca nie byłam pewna czy ją uszyję czy udziergam. Miłość do szydełka wygrała. Powstała z koralików Toho w trzech rozmiarach: silver lined peridot w odmianach milky light i dark oraz gold lined rainbow aqua. Dość szeroka, bo na 8 koralików, więc zapięcie z kwiatkiem jej nie stłamsiło.




Komplet z wachlarzami powstał dla p.Heni. Pomysł na kolorystykę jest jej autorstwa według sekwencji tej bransoletki. Wykończenie miedziane mojej koncepcji. Jestem baaardzo zadowolona z efektów pracy. Niestety fotografuję dużo gorzej niż tworzę i zdjęcia nie oddają w pełni urokliwości zestawienia opaque jet, dark bronze i silver lined lt topaz. Szczególnie połysku BRONZU i migotania topazu.




A bombkę karczochową odczarowywałam od ubiegłego roku. Planowałam stworzyć skośną, jak u Karoliny, ale póki co w oparciu o jej kurs powstały dwie inne. Skrętasek czeka na kolejne podejście. I wypatrzyłam u niej kwiatka. W ogóle dziewczyna jest tak wszechstronna, że tylko podziwiać.