Enigmatyczny skrót w tytule oznacza Artist Trading Cards, czyli kolekcjonerskie karty, będące swoistym po(d)pisem twórcy.
Jako zdefiniowany twór pojawiły się w połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, a za ich pomysłodawcę uważa się Vänçi Stirnemanna, szwajcarskiego artystę. Ich cechą charakterystyczną są określone wymiary - prostokąt 2,5 na 3,5 cala, czyli mniej więcej 6,4 na 8,9 cm.
Z założenia miały być projektami wymienianymi między twórcami i z pewnością nadal są, choć równie często są robione z potrzeby chwili dla siebie.
ATC widywałam na różnych blogach, ale jakoś nie specjalnie mnie do nich ciągnęło. Do dziś. Zobaczyłam trzy ATC-iaki z motywem przewodnim kobiety u Ewy z bloga Ogród - cardmaking - pasje i musiałam zrobić swojego :)
Karta była moją interpretacją wyzwania ze stylem vintage w grupie Halo Crafty na Facebooku.
Wybrałam linię BRĄZ - VINTAGE - KORONKA
Zgłaszam ją również do październikowego wyzwania na blogu ScrapAndMe "Koronka Lace"
Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony ślad :)


