Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tubular peyote. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tubular peyote. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lutego 2019

Na 60-te urodziny

O wieku kobiet podobno nie wypada rozprawiać. Mam nadzieję, że moja mama nie będzie miała mi za złe, że moim czekoladownikiem na Merci zdradziłam co nieco ;)
Front ozdobiły fantastyczne papiery z kolekcji Celebrations i 7th Heaven od Mintay by Karola.
Tekturkę od Essy-Floresy potraktowałam dwoma kolorami tuszów do embossingu i przezroczystym pudrem.
Jeszcze trochę kwiatów i pręcików, odciśnięte stemplem od Project Prezent nutki i zembossowane motyle. I voila!
Wnętrze zdobią papiery  z kolekcji Vintage damasks od Essy-Floresy i stemple z Project Prezent. Solidne zapięcie gwarantują dwa rzepy.







Czekoladownik powstał z potrzeby serca dla najukochańszej mamy i zgłaszam go do wyzwania na blogu Essy-Floresy 


Użyłam:
- papierów z kolekcji Celebrations i  7th Heaven (Mintay by Karola) oraz Vintage damasks 01 (Essy-Floresy)
- stempli Project Prezent (motyl, nuty, słonecznik, serce)
-klej Magic, kosteczki dystansowe, tusze i puder do embossingu

Dziękuję za odwiedziny :)

środa, 23 stycznia 2013

Pleć pleciugo...

Zaplatałam się. Zaplątałam się w oplatanie pastylek. Weraph opublikowała na swoim blogu kurs na oplecenie kryształków rivoli Swarowskiego. Nie dysponowałam akurat żadnymi, ale miałam pastylki lampworki ze starych zapasów. Początek był kiepski, bo uparłam się robić wszystko tak, jak rozpisała Weronika. A pastylki o średnicy 20mm. Trochę napracowałam się na darmo zanim doszłam do wniosku, że trzeba przeskoczyć o jeden rozmiar koralików. Wtedy poszło jak z płatka. Moje pierwsze. Moje. Złoto - czarne

Oplecione ściegiem tubular peyote z Toho 11o silver lined topaz i 8o opaque jet







Zgłaszam je na wyzwanie na blogu Asia majstruje

Ania z blogu art-ceramika likwiduje z końcem stycznia sklep koroneczka.pl 
Można znaleźć tam piękną ceramikę, biżuterię frywolitkową i nie tylko. Zajrzyjcie. Warto nie tylko ze względu na obniżone ceny. Dla zachęty przedstawię frywolitkowe stokrotki, które właśnie tam zakupiłam. Bez demonstracji na właścicielce, bo właścicielka niefotogeniczna