Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoleta peyote. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoleta peyote. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

Aga. Reaktywacja

Myślałam, że już wracam, ale wtedy wróciło coś innego. Senność. Cztery miesiące wycięte z życiorysu. Tak swoje pojawienie się w moim brzuchu ogłosiła wraz z kwietniem kolejna (podobno) córcia :) W dużymskrócie: w czasie, kiedy mnie nie było na blogu albo byłam w pracy albo spałam ;) 

A teraz wreszcie ogarnęłam się i chcę się pochwalić, że moje zdjęcia będą teraz miały logo :) To zasługa Wandy z Mojej Twórczości. Spodobało mi się jej logo, okazało się, że Wanda zrobiła je sama, więc zaproponowałam wymiankę. I tak ja mam piękny podpis do zdjęć, a Wanda kolejną moją bransoletkę - tym razem rzemieniową z koralikowymi przekładkami
































Udało mi się po licznych przygodach skończyć pierwszą dużą bransoletkę peyotową "Dancing Flowers" wg wzoru Extrano. Trochę zmodyfikowana przeze mnie, żeby dopasować rozmiar. Moja, bo zamawiająca rozmyśliła się. Bywa. 




Miłego dnia Wam życzę :)

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Nadchodzi nowe

Po chwilowym słodkim nieróbstwie, kiedy nie goniły mnie żadne terminy, nabrałam sił i chęci na nowe doświadczenia :) Rękodzielnicze. Uprzedzam-będzie długo :)
Najpierw stwierdziłam, że dam nowe życie zakładce do książki. Stara była taka zwyczajna, reklamowa bym nawet rzekła. Wyjęłam więc mój skromniutki arsenał scrapowy, pomyślałam, pocięłam i powstała. Zdjęcia przed operacją i efekty końcowe:






Za tło posłużył mi papier Crafty Moly "Namiętność", który dostałam od Yagoshki :) Girlandy powstały z użyciem świątecznego (kolekcja Pierwsza Gwiazdka) papieru Altair Art "Finnegans wake", nawet literki z nazwy papieru zrecyklingowałam :) Dorysowałam też przeszycia. Testowania doczekał się też sprezentowany przez Kamilkę dziurkacz brzegowy z serduszkami. Pasiaste literki wycięłam ot tak z papieru "Candles" (też kolekcja Pierwsza Gwiazdka) z Altair Art. A kwiatuszek dostał nowe życie, bo czapka dziewczęca, której był ozdobą, okazała się za mała.
Zakładka spełnia już swą zaszczytną rolę przy moim odkrywaniu "Hrabiego Monte Christo" :)
Zgłaszam ją do wyzwań:
http://altair-art.blogspot.com/2014/01/wyzwanie-stare-nowe.html
http://blog.galeria-rae.pl/2013/12/16/wyzwanie-nr-32-przed-i-po/
http://pracownia-i-kropka.blogspot.com/2013/12/wyzwanie-4-poswiateczne-porzadki.html
  •  Love is in the air wyzwanie z gościem na blogu Rapakivi, gdzie zainspirowały mnie serduszka i moje zamiłowanie do książek
http://scrapakivi.blogspot.com/2014/01/wzywanie-z-gosciem-25.html

 Chęć do spróbowania czegoś nowego dopadła mnie też koralikowo. Szyję bransoletę peyotową wg wzoru Exstrano "Dancing Flowers". Super sprawa, ale-matko kochana-ile to pracy. Efekty jednak wynagradzają tą dłubaninę :) Tak się prezentuje połowa pracy :)