Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gąsieniczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gąsieniczka. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 listopada 2015

Gąsienicowy septet

W ciągu ostatniego roku największym powodzeniem cieszyły się bransoletki gąsieniczki.
Większość z nich nawet nie doczekała zdjęcia ;) Ale kilku dopisało szczęście

Pierwsza szczęściara


 Druga


 Trzecia i czwarta w duecie


Piąta-nieco inna od pozostałych, gdyż po wykorzystaniu wszystkich posiadanych przeze mnie koralików w odcieniu matowego żonkila okazało się, że bransoletka jest za krótka. I tak trochę z konieczności przedłużyłam ją wstawkami z koralików Fire Polish 6mm.




Ze specjalnymi pozdrowieniami dla pani Gosi, która zareklamowała mnie swoim koleżankom :)

Dziękuję za odwiedziny :)

sobota, 10 sierpnia 2013

Prezenty od Preciosa Ornela

Pisałam już, że zapisałam się na stronie Preciosa Ornela i dostałam od nich paczuszkę twinsów do wykorzystania. Na szybkiego powstały wtedy kolczyki, które równie szybko zyskały nową właścicielkę.


Od tego czasu mniej więcej co miesiąc przychodzi kolejna paczuszka od Preciosy. Jest to bardzo sympatyczna forma promocji :) Twinsy wykorzystałam ostatnio w dwóch bransoletkach. 

Podwójną gąsieniczkę wypatrzyłam u Weraph. Zamiast superduo użyłam właśnie Twin Seed Baeds. Końcówki i zapięcie wyplecione peyotem. Ponieważ bransoletki szydełkowo-koralikowe to jest chyba to, co mi wychodzi najlepiej zgłoszę ją do czwartego wyzwania na blogu majstrującej Asi "Moja specjalność"



Druga to taka wariacja z wzorem 2a1b na 6 koralików. Na koniec między twinsy wszyłam Toho 15o.



I na koniec. żeby nie było tak smutno i szaro :) Kolczyki wachlarze. Też z koralików Preciosa. W nieziemsko energetycznych kolorach. Podobno hit tego lata :) Trochę nietypowe, bo cztery pierwsze rzędy są tej samej wielkości, a ostatni rząd stanowią Farfalle.



A kto zagląda do mnie i ma ochotę na niespodziewajkę mniej lub bardziej zagadkową, niech poluje na licznik
7654

piątek, 12 października 2012

Rozdawajki i trochę zakręconych bransoletek

Jakiś czas temu dołączyłam do obserwatorów bloga jagodar.blogspot.com i jako obserwatorka numer 101 wzięłam udział w rozdawajce :) Dziś listonosz, jak to zwykle bywa, zadzwonił dwa razy i przyniósł całą masę niespodzianek. Nie tylko dla mnie, ale również dla moich dwóch sroczek.
W pierwszej torebce dostrzegłam miły dla oka wisior z oplecioną koralikami kameą z zalotną damą. Całość niezwykle dopieszczona, delikatna, waniliowo-czekoladowa (aż żal że niejadalne).



  Teoretycznie jest mój, ale moja starsza modelka, Gabi, nie chce jej zdjąć.


 W drugiej torebce znalazłyśmy 3 urocze bransoletki. Te dla małych dam były na żyłkogumce, a moja z zapięciem magnetycznym. Koraliki są w fantastycznym odcieniu benzynkowym, który mieni się wielobarwnie w zależności od oświetlenia. 



Srebrzysta bransoletka. W poście o gąsieniczce wspomniałam o innej, która czeka na stosowne końcówki. Po licznym nieudanych zakupach (może znajdzie się ktoś z namiarami na porządne płaskie końcówki) wkleiłam gąsienicę w najzwyklejsze posrebrzane.



Dwa rodzaje toho 11o: silver lined crystal i inside color blue / raspberry lined  oraz takie też magatama.

Zakręcone bransoletki są tym razem dwie.  Pierwsza w komplecie z beaded balls, na 6 koralików w rzędzie z 11o iris purple i apricot. Charmsik ażurowy kwiatek. Kolczyki zawisły na biglach angielskich.




Druga zakręcona wyszła inna niż zamierzałam. Mojej siostrze spodobała się ta, ale ponieważ była już obiecana, postanowiłam zrobić identyczną. Nie popatrzyłam przed pracą na oryginał. Wzór odtworzyłam, ale kolorystyka wyszła już inna :) Jeszcze nie wiem czy zestawienie kolarlików 8o ceylon smoke i ceylon grape mist oraz silver lined smoky topaz jej się spodoba



poniedziałek, 17 września 2012

Caterpillar...

Nie chodzi mi rzecz jasna o owady, a o bransoletkę zwaną pieszczotliwie "gąsieniczką".
Kiedy przeczytałam u Weraph, że to zwykły sznur koralikowo-szydełkowy, nie do końca uwierzyłam. Zachwycona taką jedną beżowo-BRONZową bransoletką stworzyłam zgodnie ze wzorem swoją wersję
 

Składniki: 11o opaque jet oraz silver lined peridot  w dwóch odsłonach - milky light i dark, ponadto magatama opaque jet
Wykonanie: cierpliwie nawlecz koraliki w odpowiedniej sekwencji na kordonek, wykonaj osiem oczek szydełkiem, połącz je w kółeczko. Nabieraj kolejne koraliki i wplataj je aż do ich wyczerpania.
Czas wykonania: trochę czasu to zajmuje, ale efekt rekompensuje trud.


Została "zaklepana" przez p. Elę, zanim ją skończyłam. Miałam kłopoty z dostaniem płaskich końcówek, ale całość udało się zamontować w klasycznych - tu czarnych - końcówkach. W Skarbach Natury jest największy wybór końcówek, z jakim się spotkałam. Co nie zmienia faktu, że przegapiłam tam płaskie i nie mogę zaprezentować chwilowo drugiej bransoletki-gąsieniczki. Ale co się odwlecze...