Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łapanie licznika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łapanie licznika. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 września 2013

Łapanie licznika

Dużo ostatnio eksperymentuję, ale wszystko w powijakach :) Nie ma czego pokazywać :( Ale żebyście o mnie pamiętały (nie wiem czy Panowie tu zaglądają) ogłaszam łapanie licznika.
  • Do upolowania są cztery ósemki. 
  • Nagroda - koralikowa :) 
  • Printscreen z licznikiem 8888 proszę przesłać na mojego mejla: aga-daj@tlen.pl
Pozdrawiam Was wietrznie :)

P.S. 5 października będę w Warszawie. Może ktoś ma ochotę na spotkanie craftowo-kawowe w godzinach wczesnopopołudniowych na Starówce :)

sobota, 10 sierpnia 2013

Prezenty od Preciosa Ornela

Pisałam już, że zapisałam się na stronie Preciosa Ornela i dostałam od nich paczuszkę twinsów do wykorzystania. Na szybkiego powstały wtedy kolczyki, które równie szybko zyskały nową właścicielkę.


Od tego czasu mniej więcej co miesiąc przychodzi kolejna paczuszka od Preciosy. Jest to bardzo sympatyczna forma promocji :) Twinsy wykorzystałam ostatnio w dwóch bransoletkach. 

Podwójną gąsieniczkę wypatrzyłam u Weraph. Zamiast superduo użyłam właśnie Twin Seed Baeds. Końcówki i zapięcie wyplecione peyotem. Ponieważ bransoletki szydełkowo-koralikowe to jest chyba to, co mi wychodzi najlepiej zgłoszę ją do czwartego wyzwania na blogu majstrującej Asi "Moja specjalność"



Druga to taka wariacja z wzorem 2a1b na 6 koralików. Na koniec między twinsy wszyłam Toho 15o.



I na koniec. żeby nie było tak smutno i szaro :) Kolczyki wachlarze. Też z koralików Preciosa. W nieziemsko energetycznych kolorach. Podobno hit tego lata :) Trochę nietypowe, bo cztery pierwsze rzędy są tej samej wielkości, a ostatni rząd stanowią Farfalle.



A kto zagląda do mnie i ma ochotę na niespodziewajkę mniej lub bardziej zagadkową, niech poluje na licznik
7654

niedziela, 2 czerwca 2013

Wiatr do wschodu...łapaj, trzymaj

W przepastnych archiwach internetu znalazłam genialnie prosty tutorial Anny Kowal na bransoletkę koralikową wykonaną techniką RUSSIAN SPIRAL. Ale jak to bywa z pracami szytymi, trochę czasu zajmuje :) Plus ogromny taki, że daje dość dużą tolerancję dopasowania się do różnych rozmiarów nadgarstka, bo można ją trochę rozciągnąć albo ścieśnić, jak harmonijkę. Sztywność zależy od rodzaju nici tudzież żyłki użytej do szycia. Ja generalnie moje prace szyję na żyłce wędkarskiej, stąd wypowiadać się mogę tylko na ich temat. Przy żyłce o średnicy 0,14 mm całość była zbyt giętka i bransoletka się spłaszczała. Zmiana żyłki na 0,22 była strzałem w dziesiątkę. Bransoletka zachowała giętkość, ale jednocześnie nabrała kształtu. Efekt:


Toho Round 8o Silver Lined Frosted Lt Topaz i Toho Hex 11o Golg Lined Topaz

Niezależnie od niej, choć mogą stanowić komplet, powstały kolczyki. Według kursu Weraph na oplecenie rivoli, tu z moją modyfikacją na oplecenie koralików nie-rivoli



W maju ogłosiłam łapanie licznika z sekwencją 5678. Kaśka z Twórczego Nieładu polowała, aż upolowała :) Bardzo jej się spodobały brązowo-miedziane wachlarze, więc poleciały do niej. W zestawie z:


A ja polowałam na zestaw czterech siódemek na blogu Doroty - QSLONCU.ART. Co prawda nie upolowałam tych siódemek pierwsza (nie rozumiem, jak kilka osób może złapać ten sam licznik), ale Dorota przewidziała nagrodę pocieszenia i tym sposobem moje marzenie o spróbowania scrapbookingu się spełni, bo dostałam od niej trochę przydasi :)

A notes (espeszjal for mi) będzie jak znalazł do spisywania wzorów na kolczyki i bransoletki :) Dziękuję Doroto :)

niedziela, 19 maja 2013

Po długiej zimie... nastało lato :)

Wybitnie wysokie temperatury wprawiły w ruch wyobraźnię, co zrobić, by się ochłodzić? Powachlować. Wachlowałam tak skutecznie



Może któraś z Was jeszcze nie ma prezentu na Dzień Matki? Do wyboru, do koloru.

I niespodzianka. Ekspresowe łapanie licznika. Kto ustrzeli cyferki 5678, dostanie niespodziankę (niespodzianą lub upatrzoną).