Ale po kolei. Koleżanka Ewelina, którą zaraziłam pasją tworzenia sznurów szydełkowo-koralikowych, uplotła swego czasu bransoletkę czarno-srebrną. Tak mi się spodobało to zestawienie, że poczyniłam takąż. Dla siebie. Z czarnym wykończeniem.
Uplecione z opaque jet i sliver lined crystal. Na nieparzystą ilość koralików w rzędzie, więc lewoskrętna.
Asia namówiła mnie do udziału w jej trzecim już wyzwaniu. Tym razem ma to być coś wyrażającego mnie. Zatem zgłaszam tą bransoletkę!
Asia namówiła mnie do udziału w jej trzecim już wyzwaniu. Tym razem ma to być coś wyrażającego mnie. Zatem zgłaszam tą bransoletkę!
Jeszcze pod koniec lata Julia zamarzyła o bransoletce na kostkę. Ale żeby była z koralików 15o. Zbierałam się do niej tyle czasu, że została dodatkiem kreacji sylwestrowej. Jednakowoż ten towar nie przeterminowuje się, więc doczeka i lata.
U Ani wygrałam ceramiczne cudeńka w ramach akcji "Podaj dalej". Takież:
Warunkiem było podanie dalej. Zatem UWAGA UWAGA.
ŁAPCIE I PODAJCIE DALEJ!!!
Dwie pierwsze chętne do tej zabawy osoby, które napiszą komentarz pod tym postem dostaną ode mnie prezent.
Kolorystyka wedle waszych preferencji-dopiszcie ją z komentarzem.
Warunkiem jest ogłoszenie potem tej zabawy u siebie, czyli obdarowanie po dwie kolejne osoby. Czyli podanie dalej. Tyle. Zaczynamy.








