Na blogu Paper Card trwa wyzwanie o bardzo wymownym tytule "Z miłością jej do twarzy". Długo zastanawiałam się nad interpretacją tematu wyzwania. I cały czas zgrzytało mi, kiedy myślałam o serduszkach i czerwieni. Moje myśli krążyły wokół kobiety i słów, które powtarzane są po wielokroć od wielu miesięcy - "Siła jest kobietą! Kobieta jest siłą!"
Blog kobiety craftującej w międzyczasie bycia etatową diagnostką, matką i żoną.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wpis do art journala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wpis do art journala. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 lutego 2021
Wpis do art journala - inspiracja na wyzwanie "Z miłością jej do twarzy" w Paper Card.
Tak powstał wymowny wpis do art journala. Kartki zabezpieczyłam białym gesso, na którym po wyschnięciu nałożyłam pastę strukturalną przez maskę Agaterii i blendowałam różne tusze alkoholowe Aury. Tekturka murek od Paper Card oddziela symbolicznie dwie części wpisu. Skrzydła ważek wpasowały mi się w symbolikę niemożliwości lotu. Piękne grafiki
Aga Baraniak
AB Studio dopełniły mojej wizji.Nie dajmy sobie wmówić, że nic nie możemy, niech nikt nie podcina nam skrzydeł, burzmy mury, które nas ograniczają. Uwierzmy, że wszystko jest możliwe, że marzenia są po to, by je realizować.
Mój wpis manifest chciałabym zgłosić do wyzwania na blogu Stonogi "Wyzwanie pozytywnych myśli"
Zapraszam do wzięcia udziału w wyzwaniu. Zajrzyjcie na bloga Paper Card, jak temat zinterpretowały pozostałe projektantki.
Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony ślad
niedziela, 3 stycznia 2021
Żegnam stary rok wpisem do art journala - inspiracja dla Paper Card
Witajcie w Nowym Roku!
Parafrazując klasyka "Rok 2020 był to dziwny rok". Dla mnie nie całkiem zły. Ale nagromadził tyle negatywnych emocji, że postanowiłam rozprawić się z tym definitywnie. Od kilku miesięcy kiełkował we mnie pomysł zamknięcia roku 2020 wpisem do art journala. Na kartach, które stworzyły bazę wpisu, znalazły się zapiski smutnych refleksji, słowa złości, bezsilności, wiele łez. Z zapamiętaniem kleiłam i zamalowywałam te żale. A potem namalowałam sobie radość, marzenia i pozytywne myśli. Sobie i Wam życzę, by Nowy Rok przywrócił normalność.
Po zabezpieczeniu kart gessem, dałam upust wyobraźni. Poszły w ruch farby akrylowe, tusze alkoholowe. Mazałam, chlapałam, blendowałam. Dodałam trochę stempli, trochę malowałam z użyciem maski. W centrum nawet wkleiłam papier ryżowy.
Tekturkowe ważki od Paper Card niech niosą marzenia przez cały rok.
Bo przecież "Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie" ~ TILT
Wpis zgłaszam do wyzwania "Świąteczne marzenia" na blogu Zielone koty
Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony ślad :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









