Maleństwo bywa niezwykle absorbujące i "starszyzna" czasem się burzy. Wczoraj udało się jednak całą godzinę poświęcić "naradzie starszych" :) Posiedzenie było nadzwyczaj owocne... choć bardziej pasowałoby określenie "okwiecone" :) Po walce z nożyczkami, bibułkami, klejem, wykałaczkami, a nawet kaszą manną...
... zaczęło się formować...
....by ostatecznie zająć miejsce w wazoniku :)
i "Żyj kolorowo" w Pomorze Craftuje
Całą zabawę sponsorowała i nadzorowała "Komisja":)
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod ostatnim postem. Zmykam do Basilli-Głodzilli :)






