Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletki szydełkowo-koralikowe obarzankowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletki szydełkowo-koralikowe obarzankowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lutego 2015

Wszystko nowe....

Jak ten czas leci. Ostatni wpis pojawił się, kiedy ledwie siedziałam przy klawiaturze, bo przeszkadzała mi Basia w brzuchu. Wyobraźcie sobie, że dziś ta sytuacja jest o tyle inna, że Basia już nie siedzi w brzuchu :) 
Nowy rok przywitałam z nowym dzieckiem, nową aranżacją mieszkania (mały człowiek, ale swoje miejsce też musi mieć), nowymi planami, pasjami. Nowymi pasjami pochwalę się kiedyś :) Kiedy Basia będzie mniej absorbująca. Podobno za miesiąc, bo wtedy wg nowym nauk neonatologicznych stanie się indywidualnym organizmem. Podobno jeszcze teraz trwa czwarty trymestr i moja córcia chciałaby najchętniej wleźć z powrotem do brzucha, ale się nie da :) 
Staram się pielęgnować stare pasje. Bywa trudno, bo przy karmieniu mam wolną jedną rękę, ale dla chcącego nic trudnego i  okazuje się, że w takiej pozycji daje się szydełkować, a nawet szyć :) Wyszydełkowałam więc kolejną odsłonę turlanej bransoletki z 11o Toho Round w kolorach Ceylon Smoke, Ceylon Frosted Smoke i Galwanized Aluminium.


 Szycie zajmuje w tej pozycji masakrycznie dużo czasu, ale że ja w tej pozycji spędzam dużo czasu, więc w sumie mi to nie przeszkadza. No to uszyłam sobie kolczyki. Z koralików Preciosa-Pip, Twins i Pellet.


Preciosa wciąż obdarowuje mnie próbkami koralików i innymi gadżetami-dziewczynki są zachwycone długopisami z pływającymi koralikami.


 














Muszę się pochwalić kącikiem Basi. A konkretnie jesiennym drzewem. Drzewo rysowałam i malowałam ja, wycinał i montował na ścianie mąż, sowy są autorstwa Ani z Sowiarni, a kuleczki imitujące liście w jesiennej kolorystyce zakupiłam od CottonoveLove.


Post na trzy podejścia :) Sprawczyni :)

czwartek, 13 marca 2014

Trzy kolory... różowy

Turlana niebieska bransoletka ma nową siostrę

Matowy róż z paczuszki o Preciosa Ornela.

Oraz TR Innocent Pink i Wisteria Lined

A jak moje sroki zobaczyły ten róż, zażądały dla siebie też różowych :) No to to wydziergałam (na razie jedną) czekając na moje rehabilitujące się dziecko. Maksymalna słodycz - róż do kwadratu :) We serduszka ;)




Spodobał mi się u kogoś pomysł sznurków posplatanych w bransoletce peyotowymi obrączkami. A ponieważ sznurek jakimś cudem został mi tylko różowy ;)




piątek, 21 lutego 2014

Trzy kolory... niebieski

Kokardkowa zawieszka z poprzedniego posta nie doczekała się pary, by zostać kolczykiem, ale doczekała się "rodzeństwa". Koleżanka poprosiła o zrobienie podobnej. Zgodnie z życzeniem kolorystycznym.

Frosted cornflower i ceylon lt ivory
 Wcześniej w niebieskościach powstała bransoletka. Na podobieństwo tej. Też bez zapięcia, "turlana" przez nadgarstek

Frosted cornflower, silver lined lt sapphire i opaque jet

Toho Round 11o
Dostępna :) Pasuje na nadgarstek do 20 cm.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Grasz w zielone? GRAM! Masz zielone? MAM!

Pamiętacie tę grę? :)
Kulkowe kolczyki dorobiłam dla siebie do kompletu z bransoletką prezentowaną już wcześniej. Wszystko Toho 11/o. Cudnie się mienią, łapiąc światło. Zaklinania wiosny ciąg dalszy.



Poczyniłam też bransoletkę modyfikując wzór tej wcześniejszej. Zainspirował mnie krawat :) Poważnie. Tak mi się spodobał, że stwierdziłam, że muszę mieć taką bransoletkę! Nawet sprułam prawie skończony wisior (od października ciągle coś mi nie pozwala go skończyć) dla szarych koralików :) Miała być też wsuwana przez nadgarstek, jak powyższa, ale ostatecznie zabrakło mi opaque cherry, a nie było z czego spruć :) Więc jest zapinana tooglem. Jest czerwona (co prawda ma dodatek czerni, szarości i bieli), więc zgłaszam ją na wyzwanie Budzimy Wiosnę kolorami - CZERWONY na blogu Pomorskie Craftuje




I na koniec coś, co też dłużej w kolejce czekało na wypróbowanie - rozgwiazda. Nie miałam cierpliwości na drugą sztukę, więc stała się zawieszką do telefonu.



niedziela, 18 listopada 2012

Obarzankowo-owadzia kolekcja dziecięca

Jakiś czas temu powstał motylek. Pisałam wtedy, że muszą być przynajmniej dwa. Oto są. Wystarczyły do ozdobienia spinek. Właścicielki zadowolone :)


A ponieważ wciąż pytały przy każdej szydełkowanej bransoletce, czy to dla nich, spełniłam i te prośby.
Zosia wybrała wersję w kwiatki. Wzór zaczerpnęłam z blogu Weroniki

Kwiatki z milky lt peridot i silver lined mauve na tle ceylon apricot

Gabrysię zafascynowały kropki. Wzór już sprawdzony: 3a1b na 6 koralików w rzędzie.

Toho 11/o silver lined: peridot i lime green


Obie w wariancie obarzankowym, bo szkoda nerwów na ustawiczne ich rozpinanie i zapinanie Niech sobie zakładają i zdejmują, kiedy chcą..


 Na zdjęciu pozuje również konik, który został "ubrany" w strój kąpielowy. Długopisem! (?!)