Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cellini spiral. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cellini spiral. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 stycznia 2014

Delikatnie... z przytupem...

Papierki odpoczywają. Co w moim wykonaniu rozumieć należy tak, że zrobiłam w nich porządki i chwilowo żal mi ten ład zburzyć. Analogicznie rozumując w koralikach mam ba....łagan niezły ;)
Delikatne zestawienie różu i szarości - Toho innocent pink i ceylon smoke. Wzór na przenikanie pochodzi z bloga Asi


Z potrzeby ożywienia monotonii zaokiennej połączenie Toho i Preciosy. I od razu lepiej :)


Z życia rodzinnego. Testowanie aparatu przez córcię.

Trzymajcie się cieplutko :)

czwartek, 29 listopada 2012

Celinka i zygzak...

Ostatnio mam problem z dobrym światłem do fotografowania. Generalnie nie mam go wcale - przed pracą ciemno, po pracy ciemno. Zostają weekendy. Ale wtedy też niekoniecznie jestem zwierzęciem domowym :) 
Stąd zaledwie kilka udanych (w miarę) fotek.
Zielona cellini znalazła nową właścicielkę. Poczyniłam więc złotą Celinkę z 3 wielkości silver lined lt topaz. Trochę dla kontrastu końcówki i zapięcie w kolorze złota, ale starego. Bardzo mi się podoba.



I wyplotłam spiralkę. Ale tym razem zygzakowatą. Najbardziej podoba mi się w niej to, jak koraliki inside color blue/raspberry lined świecą się wewnętrznie na niebiesko.





Szykuje się mała niespodzianka wkrótce. I wyjaśnienie, co robiłam w październiku na szkoleniu poniekąd "rękodzielniczym" :) Trzymajcie się ciepło wbrew zapowiedziom pogodowym.

niedziela, 11 listopada 2012

Coś nowego...Celinka wachluje bombkę?!

Tytuł enigmatyczny :) Wyjaśnienie: debiutancka cellini spiral na szydełku, uroczy komplet z wachlarzami i moja pierwsza bombka karczochowa :)
 

 Na blogu Karoliny znalazłam informację o wyzwaniu Asi, gdzie doczytałam, że dziś jest ostatnia chwila na zgłoszenia. Celinka jest debiutancka, ale szydełkowe bransoletki tworzę już czas jakiś. Za to bomki absolutnie nigdy wcześniej nie próbowałam.. Zatem to ją zgłoszę.
Celinka "chodziła" za mną od dawna. Do końca nie byłam pewna czy ją uszyję czy udziergam. Miłość do szydełka wygrała. Powstała z koralików Toho w trzech rozmiarach: silver lined peridot w odmianach milky light i dark oraz gold lined rainbow aqua. Dość szeroka, bo na 8 koralików, więc zapięcie z kwiatkiem jej nie stłamsiło.




Komplet z wachlarzami powstał dla p.Heni. Pomysł na kolorystykę jest jej autorstwa według sekwencji tej bransoletki. Wykończenie miedziane mojej koncepcji. Jestem baaardzo zadowolona z efektów pracy. Niestety fotografuję dużo gorzej niż tworzę i zdjęcia nie oddają w pełni urokliwości zestawienia opaque jet, dark bronze i silver lined lt topaz. Szczególnie połysku BRONZU i migotania topazu.




A bombkę karczochową odczarowywałam od ubiegłego roku. Planowałam stworzyć skośną, jak u Karoliny, ale póki co w oparciu o jej kurs powstały dwie inne. Skrętasek czeka na kolejne podejście. I wypatrzyłam u niej kwiatka. W ogóle dziewczyna jest tak wszechstronna, że tylko podziwiać.