Pokazywanie postów oznaczonych etykietą doodlig. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą doodlig. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 marca 2020

Czas na kawę - karty ATC

Pamiętacie moje ATC z aniołkiem?
Wróciłam do tej małej formy. Na fanpage Scrapelektrowni wzięłam udział w wymianie kart ATC, czyli kart kolekcjonerskich. Tematem było "Zaproszenie na kawę/herbatę". Powstał duet ATC z kawą, bo ja bez kawy, jak bez ręki. Moje karty powstały na papierach UHK Sklepy cynamonowe, które najpierw zabezpieczyłam białym gesso, a potem tuszami Distress Ink zrobiłam tło techniką akwarelową. Sposób jest całkiem prosty. Odcisnęłam wybrane kolory tuszu na kawałku folii, psiknęłam na nie wodą i przyłożyłam moje zagessowane karty. 

Pierwsze ATC wyszło bardziej turkusowe. Kiedy karta była już wyschnięta, odbiłam na niej stempel Keep calm od Agaterii, który zembossowałam na gorąco złotym pudrem. Kubek wycięłam ze świątecznego zestawu Mintay. A potem spróbowałam techniki doodling, która najprościej mówiąc jest dorysowywaniem różnych elementów do pracy. U mnie doodling ma postać ramki wokół całej karty, "pary" nad kubkiem kawy, szwów wokół liter.


A dodatkowo kubek sprawia wrażenie ceramiki, bo posmarowałam go medium pękającym, cracle accents.


Drugie ATC jest w tonacji czerwono-złotej. Tu również napis jest zembossowany na gorąco, ale pisałam go sama. I tu również uskuteczniałam doodling, choć ramka jest zupełnie inna.


Zdjęcie rodzinne.


Turkusowe ATC poleciało do mojej wymiankowej pary, czerwone jest moje. 

Wyzwanie marcowe z małymi formami na blogu Art Piaskownicy jest stworzone dla tych ATC-iaków, więc zgłaszam moje kawowe love.


I na koniec pochwalę się, że mój odnowiony świecznik wygrał wyzwanie w Klubie Twórczych Mam :)


Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony ślad :)