Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarnie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 marca 2016

Eksperyment z decoupagem

Ale mi się przerwa przytrafiła :)
To na rozruch pochwalę się moją małą próbą sił z decoupagem, po której to próbie tym bardziej podziwiam twórców, którzy się tym zajmują profesjonalnie :) 
Kolczyki :)
Krążki z masy perłowej w dwóch wielkościach były gratisami do zamówień z korallo. W serwetki w róże Ania zapakowała mi zamówione u niej rzeczy. Klej do decu 3w1 dostałam w prezencie od mojej najlepszej ever szefowej, Kamilki :) Bigle i kółeczka kupiłam :D
Tadam :)


A na kolację proponuję Zapiekane łazanki :) Przepis w zakładce KULINARNIE


Smacznego!
I do zobaczenia :)

piątek, 18 września 2015

Prezenty dla wszystkich :)


4 dni temu mój blog obchodził swoje 3 urodziny.  
Czas zatem na to, co tygryski lubią najbardziej.  
Ogłaszam CANDY!!!


Zasady urodzinowego konkursu:
  •  wystarczy napisać komentarz pod postem z życzeniami urodzinowymi 
  • podzielić się informacją o konkursie na na swoim blogu/profilu FB/google+/itp. linkując do tego posta lub całego bloga
Zwycięzca zgarnie 
  • kolczyki sztyfty z kryształków rivoli Swarovskiego oplecionych drobniutkimi koralikami Toho (sztyfty ze stali chirurgicznej)
  • zawieszkę  do telefonu-rozgwiazda uszyta z koralików Toho

  • zestaw do apiterapii :) 
Woskowe świeczuszki i lipowy miodek z naszej pasieki

 

Zapraszam do zabawy :)
Nie wykluczone, że jeśli życzenia mi bardzo spodobają, nagród będzie więcej:)

Tytuł posta nie jest przewrotny. Na prawdę mam prezenty dla wszystkich. 
Wspólnie ze sklepem Stół Z Powyłamywanymi Nogami mamy dla moich "zaglądaczy" w prezencie kupony rabatowe 8% na dowolne zakupy 

 Kod kuponu: KulkiNiesiulki

 Przy składaniu zamówienia należy w odpowiednim miejscu wpisać kod kuponu: KulkiNiesiulki i rabat naliczy się automatycznie.
 Kupon jest ważny do 15.10.2015 roku

Znajdziecie tam na przykład takie boskie kubki z Muminkami
http://www.stolzpowylamywanyminogami.com.pl/muminki-domek-muminkow-kubek-emaliowany-wysoki-400-ml-muurla,id4927.html
Zapraszamy na zakupy :)

Mnie Stół z Powyłamywanymi Nogami obdarował  z okazji Dnia Blogerów takimi prezentami

 Zestaw spotkał z żywiołowym przyjęciem Starszyzny, które to przyprowadziły do domu 3 koleżanki żądając demonstracji prezentów i wspólnego pieczenia ciasteczek :)




















 
Zabawa była przednia, mąka sypała się gęsto, kto się nie załapał niech żałuje :) Jeśli ktoś reflektuje na przepis na kruche ciasteczka, proszę o sygnał, wrzucę wtedy do zakładki Kulinarnie :)

Basia dała mi spokojnie popisać :) Może pozwoli też na chwilę z Mężem :)
Dobrej nocy :)

sobota, 9 maja 2015

Geometrycznie

Kilka postów wcześniej wspomniałam o nowych pasjach. Dziś czas na zdradzenie jednej z nich.
Na wielu stronach widywałam przeróżne poduszki. Szczególnie te w niecodziennych kształtach (chmurki, gwiazdki i serduszka) mnie zauroczyły. Mniej zauroczona poczułam się ich cenami. 
Bozia dała jednak dwie rączki, całkiem sprytne. I zdolności matematyczne wystarczające do przekalkulowania, że za cenę jednej podusi kupię trzy rodzaje materiału :) Więc kupiłam i uszyłam :)
Nie myślcie, że od razu podusię chmurkę :) Nie, nie :)
Pożyczyłam maszynę od sąsiadów, wyszukałam w necie tutoriale na najprostsze poszewki na zakładkę (takim sposobem odkryłam bloga Adela szyje). Z rozpędu uszyłam trzy. 
Miały pięknie ozdabiać łoże małżeńskie.
Ozdabiają. Na zdjęciu. Dziewczynki zawłaszczyły

 
Jak uszyję chmurki, gwiazdki i serduszka, penie te zwyklaki mi oddadzą :)
Tyle z nowych pasji w tym poście
.
Koralikowo też  nie próżnowałam. Kiedy zobaczyłam majowe wyzwanie Szuflady, od razu wyobraziłam sobie takie kolczyki. Kulki oplecione ściegiem peyotlowym i romby uszyte brick stitchem.

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/05/majowe-wyzwanie.html 


 I na ludziu :)

 
http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/05/majowe-wyzwanie.html

Wpisu nie udało mi się skończyć na raz, więc nie zaproszę Was już na kawę, ale na babeczki jeszcze można. Dla ciekawych-przepis w zakładce KULINARNIE. Niewiele przy nich pracy. Takie przepisy popieram :)
Smacznego :)



piątek, 31 października 2014

Kobiece kaprysy.

Najpierw ja miałam kaprys, żeby mieć kaprys. Czyli bransoletkę caprice. Ilość potrzebnych materiałów trochę mnie zaskoczyła, więc nie będąc pewną zadowolenia z efektu końcowego, zdecydowałam się na wariant z najtańszymi koralikami Fire Polish, jakie znalazłam w necie. Efekt mnie zadowolił, więc pewnie będzie powtórka z innym kolorem.



Małe kobietki też miewają swoje kaprysy. Na szczęście - jeszcze - mało kosztowne. Zadowoliły się modelinowymi wisiorami. Prawie identycznymi. Nie mogę napisać, że praca przy nich była warta wysiłku. Przetrwały kilka dni, po upływie których zostały radośnie przetestowane pod kątem odporności na rzucanie, łamanie i gryzienie. Nie zdały testów. Nie jestem pewna czy przy moich kapryśnych kobietkach diamenty dały radę ;) Pozostało tylko zdjęcie.


Halloween to nie moja bajka, ale organizujemy sobie z sąsiadami coś na kształt halołin-party. Na kształt, bo bez przebrań i halołinowych dodatków. Jedzenie też normalne. Na przykład taka SAŁATKA GYROS. Choć w zasadzie element straszny ma. Nawet dwa :) Keczup i czosnek :) Jeśli ktoś ma ochotę wypróbować, przepis w zakładce KULINARNIE. U mnie często gości.

 Jeszcze można zapisywać się na świeczuszki-kwiatuszki.

piątek, 1 marca 2013

Zaplątało mi się między koralikami

Koraliki mną zawładnęły :) Zakrawa to na lekkie uzależnienie, bo dzień bez koralika, to dzień stracony :) Jako dowód przestępstwa, kolejny "turek". Mnie też się marzy wiosna, więc iście wiosenne kolory





W ramach wyrywania się z nałogu koralikowego szukam innych uzależniaczy :) Na przykład sznurków. Tym razem bransoletka kumihimo. Wzór zaczerpnęłam z Kreatywnego Kącika. Debiutancka. Całkiem całkiem :) Też wiosenna :)



Całkiem odmiennym uzależniaczem mogą być rogaliki. Drożdżowe. Ekspresowe. Zawsze wychodzą. Moje zawsze z jabłkami. Najlepiej posypanymi cynamonem :) Koleżanka robi z konfiturami i marmoladami.

1 kg mąki, 10 dag drożdży, 6 łyżek cukru, pół litra mleka i szklanka oleju (bez jajek)

I na koniec coś dla miłośników zwierząt. Nasza Pusia czule utulona do spania przez Dziewczynki :D

 Jeszcze jest czas, żeby zapisać się na moje Candy Urodzinowe.